Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Coś się kończy czy jednak nowy początek?

Etto... witam, może ktoś mnie kojarzy, może nie. Trochę czasu zeszło od ostatnich moich wypocin. Nieco zmienił mi się styl, humor, podejście do życia... Ale, czy na gorsze, czy na lepsze, nie mnie to oceniać! A więc tak, słowem wstępu, Kinmakur, to ja. Wielce szanowna widownia i czytelnicy - to Wy. Wypociny to to co czytacie. Enjoy! Dom, praca, dom, praca... Pomóc tu, pomóc tam, a chrzańcie się wszyscy w cholerę. Znacie to uczucie monotonii? Ja tak. Cały czas to samo w kółko i znowu, nie ważne jak bym się nie starał, zawsze wpada się w to samo gówno. Wszystko jest tyle samo warte. Każdy nasz trud, każdy wysiłek, każde słowo i oddech... I nie, nie jestem pesymistą, wolę miano realisty. Środa. Zima. 2018rok. 14luty. Walentynki. Jak kto tam chce to nazywać. Dzień zakochanych? Dzień chorych psychicznie? Wszystko jedno i to samo. Wstałem z łóżka, dzisiaj mam wolne. Kto się cieszy niech się cieszy. Wziąłem dzień wolny, bo w mojej cudownej pracy celebrują te święta. Skąd to...